wtorek, 23 października 2018

KOŚCIÓŁ ŚW. KAZIMIERZA W WILNIE - Litwa


Kościół ten wzniesiono na początku siedemnastego stulecia jako wotum wdzięczności po kanonizacji świętego Kazimierza Królewicza. Jest to najstarsza barokowa świątynia Wilna. Budowę rozpoczęto z inicjatywy króla Zygmunta III Wazy i wielkiego hetmana litewskiego Lwa Sapiehy.  Posługę duszpasterską powierzono jezuitom. Jednym z nich był święty Andrzej Bobola. 
Projekt przygotowali Jan Maria Bernardoni i Jan Frankiewicz.
Podobnie jak wiele innych dawnych kościołów także i ten jest trójnawowy na planie krzyża łacińskiego z transeptem. Nad głowami wiernych wznosi się kopuła  zdobiona pięknymi stiukami. 
Na przestrzeni dziejów zabytek był kilkakrotnie zniszczony a to przez działania wojenne w czasie walk z moskalami, a to przez pożar, a to przez wojska Napoleona. Z tego powodu konieczne były rekonstrukcje, które przyczyniały się do zmian w wyglądzie świątyni. 
W  XIX wieku nakazem carskim zabrano kościół katolikom (jako karę za powstanie listopadowe) i przekazano wyznawcom prawosławia, którzy dokonali kolejnych rekonstrukcji przerabiając świątynię na cerkiew. Jakby tego było mało podczas okupacji niemieckiej uczyniono tu świątynię protestancką
Na początku XX wieku odzyskali swą własność katolicy, jednakże nie na długo. W 1942 roku aresztowano tutejszych jezuitów, a w 1944 na skutek walk wojennych dokonano poważnych zniszczeń.
Po II wojnie światowej w czasach Związku Radzieckiego mury odbudowano, ale przerobiono kościół na muzeum ateizmu. W miejscu ołtarza stał posąg Lenina. 
Ponowne zwrócenie katolikom nastąpiło w roku 1988. Od 1990 pełni się tu posługę sakralną. W dalszym ciągu posługują tu jezuici. 
Kościół jest pięknie odrestaurowany. Do najcenniejszych zabytków należą ołtarze główny i boczne wykonane w XVIII wieku przez artystę Tomasz Zebrowskiego.


Foto: własne


sobota, 6 października 2018

SANKTUARIUM W RÓŻANYMSTOKU


To jedno z najważniejszych i najbardziej znanych sanktuariów północno - wschodniej Polski. Opiekują się nim ojcowie Salezjanie. 
Z daleka widać dużą trójnawową bazylikę. Wewnątrz zachwyca ona przepięknym, bogatym rokokowym wystrojem. 
Obok ołtarza głównego jest tu sporo ołtarzy bocznych. Jeden z nich ozdabia wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem uważany za cudowny. I chociaż obecnie jest to kopia innego obrazu - wywiezionego do Rosji w czasie I wojny światowej - kult istnieje nadal przyciągając tłumy wiernych podczas uroczystości odpustowych. 
Ale zacznijmy o początku. W połowie XVII wieku małżeństwo Eufrozyna i Szczęsny Tyszkiewiczowie kupili do swojej sypialni dzieło Jana Szrettera - malarza z Grodna. Obraz umieszczony w domowym ołtarzyku skupiał uwagę domowników podczas codziennej wieczornej modlitwy. W 1658 roku zaczęły się dziać wokół wizerunku niezwykłe wydarzenia - samoczynnie zapalały się domowe lampki oliwne, zakwitały zasuszone kwiaty, słychać było nie wiadomo skąd płynącą piękną muzykę, a w pomieszczeniu można było wyczuć różany zapach. 
Do domu państwa Tyszkiewiczów zaczęły ciągnąć coraz liczniejsze pielgrzymki. Jedni z ciekawości inni z pobożności przybywali.
Na polecenie wileńskiego biskupa w 1662 roku przeniesiono wizerunek do pobliskiego drewnianego kościoła, gdzie został on poświęcony. Specjalnie utworzona komisja kościelna miała sprawdzić owe niezwykłych wydarzenia, z których ponad 30 uznano jako prawdziwe. 
W 1663 roku sprowadzono dominikanów, którzy mieli sprawować opiekę duszpasterską nad miejscem ciągle rosnącego kultu, a nazwę miejscowości zmieniono na Różanystok (wcześniej nazywała się Krzywy Stok, inni mówili Tabenszczyzna).
Przybywające rzesze pielgrzymów były tak liczne, że w końcu XVIII wieku postanowiono wybudować nową świątynię, obok której wybudowano klasztor dla wciąż duszpasterzujących tu dominikanów.
Na skutek rozbiorów Polski Różanystok dostał się najpierw na krótko pod zabór pruski, a w 1807 rosyjski. W połowie XIX stulecia ukazem carskim dokonano kasaty dominikanów, a niedługo potem katolicką świątynię z cudownym wizerunkiem zamieniono na cerkiew.
Do katolików kościół wrócił po odzyskaniu niepodległości w roku 1918, jednakże nie było już tu wtedy cudownego obrazu, który zabrały ze sobą prawosławne mniszki. W 1929 roku została więc namalowana kopia. Poświęcona w Rzymie przez papieża Piusa XI powstała w pracowni Włodzimierza Tura.
Sprowadzono do Różanegostoku katolickich zakonników - tym razem salezjanów, którzy oprócz duszpasterstwa parafii prowadzili też założoną przez siebie szkołę. W czasach stalinowskich szkoła ta została przejęta przez władze świeckie.
Uroczystości koronacyjne obrazu Maryjnego miały miejsce w roku 1981, a w roku 1989 nadano świątyni tytuł Bazyliki Mniejszej.Zgromadzone liczne wota dziękczynne są widocznym znakiem wysłuchanych tu modlitw i otrzymanych łask.
Foto: własne








piątek, 5 października 2018

KOŚCIÓŁ ŚW. PIOTRA I PAWŁA W SUCHOWOLI

To jest rodzinna parafia błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, który w czasach dzieciństwa i młodości mieszkał w niedaleko położonej wiosce Okopy. W kościele znajdują się jego relikwie, a na zewnątrz symboliczny pomnik - grób. Niewielu jednak wie, że w tej parafii działał jeszcze jeden kapelan Solidarności - ks. Stanisław Suchowolec. Był on pomysłodawcą tutejszej Izby Pamięci księdza Jerzego. W 1989 roku zmarł on w wyniku zatrucia czadem. Do tej pory nie wyjaśniono czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy zamieszane były w tę śmierć inne osoby.
Świątynia powstała pod koniec XIX wieku. 14 lat trwały starania o pozwolenie na budowę u władz carskich. Autorem projektu był architekt Jakub Fordon z Grodna.  Poświęcenie odbyło się w roku 1885, a konsekracji dokonał biskup wileński. Wcześniej w Suchowoli stał kościółek drewniany będący filią parafii Chorodówce.  W 1944 roku niemieckie wojsko celowo zniszczyło fasadę i wieże, by nie służyły one jako punkt obserwacyjny dla nadchodzącej Armii Czerwonej. Po wojnie potrzebna była odbudowa, z tego też powodu nadano kościołowi nieco inne kształty niż pierwotnie. Projekt rekonstrukcji przygotował architekt Andrzej Boni. Ostatni  większy remont miał miejsce pod w latach 90 - tych XX wieku.
Na zewnątrz uwagę przyciąga biała fasada z dwoma jednakowymi wieżami. Wnętrze jest podzielone na trzy części (nawy) dwoma rzędami kolumn. Piękny jest ołtarz główny z wieloma rzeźbionymi figurami świętych. Są też dwa ołtarze boczne. Wszystkie dziewiętnastowieczne. Jednym z cenniejszych zabytków jest osiemnastowieczna ambona sprowadzona z innego kościoła. 
Foto: własne

wtorek, 2 października 2018

CERKIEW ŚW. PARASKEWY W KWIATONIU


Nieprzypadkowo ten piękny zabytek jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To jedna z najpiękniejszych łemkowskich cerkiewek jakie można zobaczyć w południowo - wschodniej Polsce. Drewniana, orientowana z charakterystycznym podziałem  na trzy części - prezbiterium, nawę główną i babiniec.  
Powstała w końcówce XVII stulecia, chociaż być wieża została dobudowana blisko pół wieku później (na jednej z belek widoczna jest data 1743). Na skutek przymusowego wysiedlenia Łemków podczas akcji "Wisła" świątynia została opuszczona, a wkrótce potem zaczęto używać jej jako kościoła katolickiego. W obecnym czasie używana jest wspólnie przez grekokatolików i katolików rzymskich. 
Każda z trzech wymienionych wyżej części kościoła została wybudowana na planie kwadratu. Każda kryta jest osobnym dachem z charakterystyczną cebulastą wieżyczką. Wszystkie obite gontem. Świątynia otoczona jest drewnianym ogrodzeniem w którym wbudowane są bramki również kryte gontem i cebulastą banią.
Wewnątrz piękna polichromia i ikonostas są dziełem malarza Michała Bogdańskiego. 
Foto: własne






środa, 19 września 2018

CERKIEW ŚW. DYMITRA W CZARNEJ (MAŁOPOLSKA)


Trzeba zaznaczyć, że chodzi o cerkiew we wsi Czarna w Małopolsce. Jest bowiem inna cerkiew o tej samej nazwie i też we wsi Czarna w Bieszczadach. Można się pomylić.
Powstała w 1764 roku. Jej pierwotny kształt był na przestrzeni lat nieco zmieniany. Ostatni większy remont miał miejsce w latach 90 - tych ubiegłego stulecia. Jest to świątynia łemkowska, z charakterystycznym podziałem na 3 części - prezbiterium, nawę główną i babiniec, każdą z nich  pokrywa blaszany dach i baniasty hełm.  Cerkiew jest orientowana o konstrukcji zrębowej. Ściany obite są gontem.
Wewnątrz podobnie jak w wielu innych tego typu kościołach zachwyca wspaniały ikonostas. Jest osiemnastowieczny, barokowy. Na jednej z bocznych ścian ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem pochodząca z ikonostasu siedemnastowiecznego. Warto też zwrócić uwagę na polichromie.
Obecnie jest to kościół filialny parafii rzymskokatolickiej w Brunarach.
Foto: własne



SANKTUARIUM W TYLICZU


Tylicz jest niewielką miejscowością niedaleko Krynicy w Beskidzie Sądeckim wcześniej o nazwie Ornamentum (czy też Ornawa). Przez pewien czas od 1363 roku posiadała prawa miejskie utracone w wieku XV po okresie walk z husytami.
Nowy kościół pod wezwaniem Imienia Maryi, który zyskał miano sanktuarium niedawno bo w 2016 roku. Od tego czasu oficjalnie otacza swoją opieką wiernych Matka Boża Tylicka - Opiekunka Rodzin i Uzdrowienie Chorych. Jednakże dużo wcześniej bo około 500 lat temu otaczany był tutaj kultem obraz Matki Bożej Tylickiej. Prawdopodobnie namalowany przez niderlandzkiego artystę Adriana Ysenbrandta.
Przez kilka stuleci wizerunek znajdował się w niewielkim drewnianym kościele wybudowanym w roku 1612. Nowa przepiękna świątynia powstała w roku 2007 konsekrowana przez biskupa Wiktora Skworca.
Uwagę przyciągają piękne drewniane stropy, pięknie zdobione tabernakulum. Architektura i wystrój wnętrza przypominają nieco sanktuarium na Krzeptówkach w Zakopanem.

Wokół kościoła ciągną się dróżki różańcowe - 20 kapliczek połączonych razem w jeden wielki Różaniec. U wejścia do ogrodu znajduje się brama a przy niej stoją rzeźby biskupa Piotra Tylickiego i króla Kazimierza Wielkiego. Jest też Golgota w postaci kamiennej wieży.



Foto: własne


poniedziałek, 16 lipca 2018

KATEDRA W OŁOMUŃCU - Czechy


Katolicka katedra w Ołomuńcu nosi imię świętego Wacława. Nieprzypadkowo dodałam słowo "katolicka" bowiem nie jest to jedyna katedra w tym mieście.
Najbardziej charakterystycznym elementem budowli są trzy strzeliste, szpiczaste wieże. Dwie z nich stoją symetrycznie po bokach głównego wejścia, trzecia, umieszczona z tyłu wznosi się ponad 100 metrów nad ziemią i jest drugą pod względem wysokości kościelną wieżą w Czechach, a najwyższą na Morawach. Mieści się tu największy na Morawach dzwon.
Pierwsza katedra w tym miejscu (romańska) została wybudowana w latach 1104 - 1141 początkowo przez księcia Świętopełka, a później kontynuował budowę jego syn Wacław. W XIII wieku w wyniku pożaru świątynia została zniszczona, tylko niewielkie fragmenty jej murów zostały wykorzystane przy budowie nowej, tym razem gotyckiej. Przez kolejne wieki kościół był wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany według różnych stylów.
Obecny kształt został nadany katedrze w XIX wieku. Jest trójnawowa, halowa (wszystkie nawy są tej samej wysokości). Duże prezbiterium (35x23metry) jest barokowe. We wnętrzu znajdują się kaplice i kaplice boczne, z których najbardziej znana jest manierystyczna kaplica świętego Stanisława. Są tu też relikwie (czaszka) świętego Jana Sarkandra. W krypcie spoczywają ołomunieccy biskupi.
W katedrze znajdują się organy jedne z najbardziej znanych w Czechach.W 1995 roku był tu  święty papież Jan Paweł II. 
Foto: własne





piątek, 13 lipca 2018

KOŚCIÓŁ ŚW. MAURYCEGO W OŁOMUŃCU - Czechy

Zabudowa Starego Miasta w czeskim Ołomuńcu w zdecydowanej większości reprezentuje styl barokowy. Są tu jednak także prawdziwe perełki gotyckie, a jedną z nich jest ten kościół. 
Na zewnątrz charakterystyczne dla świątyni są dwie masywne kwadratowe wieże. Nie jednakowe. Starsza południowa jest udostępniona dla ruchu turystycznego. Można tam wejść, by podziwiać piękną panoramę miasta. Prawdopodobnie wieża ta jest pozostałością po poprzedniej świątyni. Wcześniej bowiem (od XI wieku) stały tu dwie lub trzy inne - romańskie, a ślady obecności człowieka w tym miejscu datowane są na okres neolitu. 
Ponieważ poprzedni kościół (także pod wezwaniem świętego Maurycego) został zniszczony przez pożar w latach 1412 - 1540 wzniesiono kolejną świątynię, w kształcie jaki istnieje obecnie. Ma trzy nawy równej wysokości (takie konstrukcje nazywa się halowymi). 42 metry długości, 25 metrów szerokości. 
Ponieważ na początku XVIII wieku znów pożar zniszczył część kościoła, zwłaszcza wyposażenie, wymuszona została rekonstrukcja. Wówczas w architekturze dominował już barok, z tego powodu wewnątrz możemy dziś oglądać mieszankę stylów gotyku i baroku. 
Na nabożeństwie może się tu jednorazowo zmieścić około 4000 ludzi. Chlubą świątyni są także organy jedne z najbardziej znanych w Europie.
Foto: wasne

sobota, 7 lipca 2018

SANKTUARIUM SVATY KOPECEK - Czechy

Sanktuarium na Svatym Kopecku (Święta Górka) widać z daleka, bowiem jak sama nazwa wskazuje znajduje się na wzniesieniu (382 m.n.p.m.) na obrzeżach Ołomuńca
Obecny kościół jest barokowy, ale tutejsze miejsce kultu Bożego ma już blisko tysiącletnią historię, bowiem w roku 1078 wznieśli tu swój klasztor i opactwo norbertanie, choć jako miejsce pielgrzymkowe  zasłynęło kilkaset lat później.
W wieku XVII pewien ówczesny "biznesmen" z Ołomuńca Jan Andrysek ślubował Matce Bożej, że jak mu się powiedzie w interesach to ufunduje kaplicę. Widocznie ślubowanie to było miłe Najświętszej Panience bowiem pewnej nocy ukazała mu się we śnie i właśnie Svaty Kopecek przedstawiła jako miejsce dla owej kapliczki, która została zbudowana w latach 1629-32. 
Szybko kapliczka ta stała się miejscem kultu religijnego. Kiedy w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-48) została zniszczona jeszcze w tym samym wieku norbertanie wybudowali w jej miejscu kościół według projektu Włocha Giovanni Pietro Tencalla. W kolejnym stuleciu (1714 - 21) świątynię rozbudowano tworząc kompleks klasztorny z wewnętrznym dziedzińcem, krużgankami i kaplicami (w tym jedna kaplica ku czci Matki Bożej).
Miejsce to coraz liczniej było nawiedzane przez pielgrzymów (około 130 tysięcy rocznie) aż do czasu gdy cesarz wydał rozporządzenie zakazujące pielgrzymek do świętych miejsc (przełom XVIII i XIX wieku). Wtedy Kopecek podobnie jak inne okoliczne sanktuaria podupadł. W 1846 roku ponownie zamieszkali tu norbertanie i zaczęli przywracać świetność tego miejsca. Zakonnicy prowadzili nie tylko działalność duszpasterską, ale także miedzy innymi sierociniec i szkołę (liceum) aż do roku 1950 kiedy władze komunistyczne usunęły stąd norbertanów, sierociniec i szkołę przejęło państwo, a z nazwy miejsca zniknęło słowo "Svaty" (święty). Ponowna odwilż zaczęła się po upadku socjalistycznych rządów.
W roku 1995 miejsce nawiedził papież Jan Paweł II. Tutaj odbyło się jego spotkanie z młodzieżą czeską, która z tej okazji wymyśliła ciekawy wierszyk;
"Ojcze święty, Święty Kopecek jest pełen twoich owieczek" - po czesku brzmi prawie tak samo. Wtedy też tutejszy kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej.
Od 2018 roku Święty Kopecek jest włączony na listę narodowych zabytków kultury.
Bazylika jest przepięknym przykładem architektury barokowej.  Bogato zdobiona freskami, rzeźbami, obrazami. Uwagę przykuwa wspaniała ambona, liczne boczne ołtarze, cenne organy.
Foto: własne









wtorek, 26 czerwca 2018

KAPLICA ŚW. JANA SARKANDRA W OŁOMUŃCU - Czechy

Święty Jan Sarkander urodził się w Skoczowie na Śląsku Cieszyńskim. Żył na przełomie XVI i XVII wieku w niespokojnych czasach waśni religijnych między katolikami i protestantami. 
Był kapłanem posługującym na Morawach. Kiedy pracował na parafii w Holeszowie popadł w konflikt z ewangelickim właścicielem okolicznych ziem. 
Niesłusznie posądzony został o przyczynienie się do śmierci wielu ewangelików. Dokładnie było zupełnie odwrotnie, gdyż święty Jan uratował protestanckich sąsiadów przed bandą lisowczyków, którzy pod pretekstem "nawracania" na katolicyzm dokonywali bandyckich napadów. 
W lutym 1620 roku został aresztowany i umieszczony w więzieniu w Ołomuńcu, gdzie był poddawany okrutnym torturom. Zamęczony na śmierć zmarł miesiąc później.
Na ołtarze Jan Sarkander został wyniesiony w procesie beatyfikacyjnym w 1860 roku. Na kanonizację trzeba było czekać jeszcze ponad 100 lat. Dokonała się ona w roku 1995 podczas wizyty w Czechach papieża  Jana Pawła II. 
W miejscu, gdzie znajdowało się  więzienie, w którym zakatowano świętego Jana od końca XVII wieku stoi kaplica przebudowana na styl barokowy kilkadziesiąt lat później. Początkowo była poświęcona wszystkim męczennikom Kościoła, a po beatyfikacji Jana Sarkandra nosi jego imię. 
Na początku XX wieku dokonano tu kolejnej przebudowy. Projekt w stylu neobarokowym sporządził czeski architekt Eduard Sochor. Ostatni poważny remont i konserwacja miały miejsce przed przyjazdem papieża do Ołomuńca w 1995 roku.
Kaplica jest niewielka, chociaż z daleka jest widoczna jej bogato zdobiona kopuła. Wewnątrz w podłodze znajduje się duży otwór przez który można zajrzeć do podziemi - dawnego miejsca tortur. Można tam także zejść schodami. Znajduje się tu do dziś okrutne narzędzie (tak zwany skrzypiec), którym zadawano mękę świętemu Janowi (a pewnie także innym więźniom). 
Foto: włąsne