środa, 19 września 2018

CERKIEW ŚW. DYMITRA W CZARNEJ (MAŁOPOLSKA)


Trzeba zaznaczyć, że chodzi o cerkiew we wsi Czarna w Małopolsce. Jest bowiem inna cerkiew o tej samej nazwie i też we wsi Czarna w Bieszczadach. można się pomylić.
Powstała w 1764 roku. Jej pierwotny kształt był na przestrzeni lat nieco zmieniany. Ostatni większy remont miał miejsce w latach 90 - tych ubiegłego stulecia. Jest to świątynia łemkowska, z charakterystycznym podziałem na 3 części - prezbiterium, nawę główną i babiniec, każdą z nich  pokrywa blaszany dach i baniasty hełm.  Cerkiew jest orientowana o konstrukcji zrębowej. Ściany obite są gontem.
Wewnątrz podobnie jak w wielu innych tego typu kościołach zachwyca wspaniały ikonostas. Jest osiemnastowieczny, barokowy. Na jednej z bocznych ścian ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem pochodząca z ikonostasu siedemnastowiecznego. Warto też zwrócić uwagę na polichromie.
Obecnie jest to kościół filialny parafii rzymskokatolickiej w Brunarach.
Foto: własne



SANKTUARIUM W TYLICZU


Tylicz jest niewielką miejscowością niedaleko Krynicy w Beskidzie Sądeckim wcześniej o nazwie Ornamentum (czy też Ornawa). Przez pewien czas od 1363 roku posiadała prawa miejskie utracone w wieku XV po okresie walk z husytami.
Nowy kościół pod wezwaniem Imienia Maryi, który zyskał miano sanktuarium niedawno bo w 2016 roku. Od tego czasu oficjalnie otacza swoją opieką wiernych Matka Boża Tylicka - Opiekunka Rodzin i Uzdrowienie Chorych. Jednakże dużo wcześniej bo około 500 lat temu otaczany był tutaj kultem obraz Matki Bożej Tylickiej. Prawdopodobnie namalowany przez niderlandzkiego artystę Adriana Ysenbrandta.
Przez kilka stuleci wizerunek znajdował się w niewielkim drewnianym kościele wybudowanym w roku 1612. Nowa przepiękna świątynia powstała w roku 2007 konsekrowana przez biskupa Wiktora Skworca.
Uwagę przyciągają piękne drewniane stropy, pięknie zdobione tabernakulum. Architektura i wystrój wnętrza przypominają nieco sanktuarium na Krzeptówkach w Zakopanem.

Wokół kościoła ciągną się dróżki różańcowe - 20 kapliczek połączonych razem w jeden wielki Różaniec. U wejścia do ogrodu znajduje się brama a przy niej stoją rzeźby biskupa Piotra Tylickiego i króla Kazimierza Wielkiego. Jest też Golgota w postaci kamiennej wieży.



Foto: własne


poniedziałek, 16 lipca 2018

KATEDRA W OŁOMUŃCU - Czechy


Katolicka katedra w Ołomuńcu nosi imię świętego Wacława. Nieprzypadkowo dodałam słowo "katolicka" bowiem nie jest to jedyna katedra w tym mieście.
Najbardziej charakterystycznym elementem budowli są trzy strzeliste, szpiczaste wieże. Dwie z nich stoją symetrycznie po bokach głównego wejścia, trzecia, umieszczona z tyłu wznosi się ponad 100 metrów nad ziemią i jest drugą pod względem wysokości kościelną wieżą w Czechach, a najwyższą na Morawach. Mieści się tu największy na Morawach dzwon.
Pierwsza katedra w tym miejscu (romańska) została wybudowana w latach 1104 - 1141 początkowo przez księcia Świętopełka, a później kontynuował budowę jego syn Wacław. W XIII wieku w wyniku pożaru świątynia została zniszczona, tylko niewielkie fragmenty jej murów zostały wykorzystane przy budowie nowej, tym razem gotyckiej. Przez kolejne wieki kościół był wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany według różnych stylów.
Obecny kształt został nadany katedrze w XIX wieku. Jest trójnawowa, halowa (wszystkie nawy są tej samej wysokości). Duże prezbiterium (35x23metry) jest barokowe. We wnętrzu znajdują się kaplice i kaplice boczne, z których najbardziej znana jest manierystyczna kaplica świętego Stanisława. Są tu też relikwie (czaszka) świętego Jana Sarkandra. W krypcie spoczywają ołomunieccy biskupi.
W katedrze znajdują się organy jedne z najbardziej znanych w Czechach.W 1995 roku był tu  święty papież Jan Paweł II. 
Foto: własne





piątek, 13 lipca 2018

KOŚCIÓŁ ŚW. MAURYCEGO W OŁOMUŃCU - Czechy

Zabudowa Starego Miasta w czeskim Ołomuńcu w zdecydowanej większości reprezentuje styl barokowy. Są tu jednak także prawdziwe perełki gotyckie, a jedną z nich jest ten kościół. 
Na zewnątrz charakterystyczne dla świątyni są dwie masywne kwadratowe wieże. Nie jednakowe. Starsza południowa jest udostępniona dla ruchu turystycznego. Można tam wejść, by podziwiać piękną panoramę miasta. Prawdopodobnie wieża ta jest pozostałością po poprzedniej świątyni. Wcześniej bowiem (od XI wieku) stały tu dwie lub trzy inne - romańskie, a ślady obecności człowieka w tym miejscu datowane są na okres neolitu. 
Ponieważ poprzedni kościół (także pod wezwaniem świętego Maurycego) został zniszczony przez pożar w latach 1412 - 1540 wzniesiono kolejną świątynię, w kształcie jaki istnieje obecnie. Ma trzy nawy równej wysokości (takie konstrukcje nazywa się halowymi). 42 metry długości, 25 metrów szerokości. 
Ponieważ na początku XVIII wieku znów pożar zniszczył część kościoła, zwłaszcza wyposażenie, wymuszona została rekonstrukcja. Wówczas w architekturze dominował już barok, z tego powodu wewnątrz możemy dziś oglądać mieszankę stylów gotyku i baroku. 
Na nabożeństwie może się tu jednorazowo zmieścić około 4000 ludzi. Chlubą świątyni są także organy jedne z najbardziej znanych w Europie.
Foto: wasne

sobota, 7 lipca 2018

SANKTUARIUM SVATY KOPECEK - Czechy

Sanktuarium na Svatym Kopecku (Święta Górka) widać z daleka, bowiem jak sama nazwa wskazuje znajduje się na wzniesieniu (382 m.n.p.m.) na obrzeżach Ołomuńca
Obecny kościół jest barokowy, ale tutejsze miejsce kultu Bożego ma już blisko tysiącletnią historię, bowiem w roku 1078 wznieśli tu swój klasztor i opactwo norbertanie, choć jako miejsce pielgrzymkowe  zasłynęło kilkaset lat później.
W wieku XVII pewien ówczesny "biznesmen" z Ołomuńca Jan Andrysek ślubował Matce Bożej, że jak mu się powiedzie w interesach to ufunduje kaplicę. Widocznie ślubowanie to było miłe Najświętszej Panience bowiem pewnej nocy ukazała mu się we śnie i właśnie Svaty Kopecek przedstawiła jako miejsce dla owej kapliczki, która została zbudowana w latach 1629-32. 
Szybko kapliczka ta stała się miejscem kultu religijnego. Kiedy w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-48) została zniszczona jeszcze w tym samym wieku norbertanie wybudowali w jej miejscu kościół według projektu Włocha Giovanni Pietro Tencalla. W kolejnym stuleciu (1714 - 21) świątynię rozbudowano tworząc kompleks klasztorny z wewnętrznym dziedzińcem, krużgankami i kaplicami (w tym jedna kaplica ku czci Matki Bożej).
Miejsce to coraz liczniej było nawiedzane przez pielgrzymów (około 130 tysięcy rocznie) aż do czasu gdy cesarz wydał rozporządzenie zakazujące pielgrzymek do świętych miejsc (przełom XVIII i XIX wieku). Wtedy Kopecek podobnie jak inne okoliczne sanktuaria podupadł. W 1846 roku ponownie zamieszkali tu norbertanie i zaczęli przywracać świetność tego miejsca. Zakonnicy prowadzili nie tylko działalność duszpasterską, ale także miedzy innymi sierociniec i szkołę (liceum) aż do roku 1950 kiedy władze komunistyczne usunęły stąd norbertanów, sierociniec i szkołę przejęło państwo, a z nazwy miejsca zniknęło słowo "Svaty" (święty). Ponowna odwilż zaczęła się po upadku socjalistycznych rządów.
W roku 1995 miejsce nawiedził papież Jan Paweł II. Tutaj odbyło się jego spotkanie z młodzieżą czeską, która z tej okazji wymyśliła ciekawy wierszyk;
"Ojcze święty, Święty Kopecek jest pełen twoich owieczek" - po czesku brzmi prawie tak samo. Wtedy też tutejszy kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej.
Od 2018 roku Święty Kopecek jest włączony na listę narodowych zabytków kultury.
Bazylika jest przepięknym przykładem architektury barokowej.  Bogato zdobiona freskami, rzeźbami, obrazami. Uwagę przykuwa wspaniała ambona, liczne boczne ołtarze, cenne organy.
Foto: własne









wtorek, 26 czerwca 2018

KAPLICA ŚW. JANA SARKANDRA W OŁOMUŃCU - Czechy

Święty Jan Sarkander urodził się w Skoczowie na Śląsku Cieszyńskim. Żył na przełomie XVI i XVII wieku w niespokojnych czasach waśni religijnych między katolikami i protestantami. 
Był kapłanem posługującym na Morawach. Kiedy pracował na parafii w Holeszowie popadł w konflikt z ewangelickim właścicielem okolicznych ziem. 
Niesłusznie posądzony został o przyczynienie się do śmierci wielu ewangelików. Dokładnie było zupełnie odwrotnie, gdyż święty Jan uratował protestanckich sąsiadów przed bandą lisowczyków, którzy pod pretekstem "nawracania" na katolicyzm dokonywali bandyckich napadów. 
W lutym 1620 roku został aresztowany i umieszczony w więzieniu w Ołomuńcu, gdzie był poddawany okrutnym torturom. Zamęczony na śmierć zmarł miesiąc później.
Na ołtarze Jan Sarkander został wyniesiony w procesie beatyfikacyjnym w 1860 roku. Na kanonizację trzeba było czekać jeszcze ponad 100 lat. Dokonała się ona w roku 1995 podczas wizyty w Czechach papieża  Jana Pawła II. 
W miejscu, gdzie znajdowało się  więzienie, w którym zakatowano świętego Jana od końca XVII wieku stoi kaplica przebudowana na styl barokowy kilkadziesiąt lat później. Początkowo była poświęcona wszystkim męczennikom Kościoła, a po beatyfikacji Jana Sarkandra nosi jego imię. 
Na początku XX wieku dokonano tu kolejnej przebudowy. Projekt w stylu neobarokowym sporządził czeski architekt Eduard Sochor. Ostatni poważny remont i konserwacja miały miejsce przed przyjazdem papieża do Ołomuńca w 1995 roku.
Kaplica jest niewielka, chociaż z daleka jest widoczna jej bogato zdobiona kopuła. Wewnątrz w podłodze znajduje się duży otwór przez który można zajrzeć do podziemi - dawnego miejsca tortur. Można tam także zejść schodami. Znajduje się tu do dziś okrutne narzędzie (tak zwany skrzypiec), którym zadawano mękę świętemu Janowi (a pewnie także innym więźniom). 
Foto: włąsne






czwartek, 21 czerwca 2018

KOLUMNA TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ W OŁOMUŃCU - Czechy


Jest jedną z wielu słupów morowych jakie możemy spotkać nie tylko w Czechach. A jednocześnie na tyle niezwykła, że warto ją było wpisać na listę UNESCO
Powstała w latach 1716 - 1754 jako dziękczynienie za pokonanie przechodzącej przez miasto epidemii. Co ciekawe jest to druga taka kolumna w Ołomuńcu, jednakże pierwsza wzniesiona wcześniej na Dolnym Rynku z figurą Matki Boskiej wydawała się zbyt mało wspaniała według tutejszego architekta Wacława Rendera. 
Niestety Render nie dożył końca budowy, którą osobiście nie tylko zaprojektował ale też sfinansował. Nie dożyli też tego jego trzej następcy - Franciszek Thoneck, Jan Wacław Rokicki i Augustyn Scholtz. Dokończenie było dziełem Jana Ignacego Rokickiego (syna wspomnianego wyżej Jana Wacława). 
Również pierwszy rzeźbiarz posągów - Filip Sattler nie doczekał ujrzenia całości, prace kontynuowane były przez Andrzeja Zahnera. 
Złoceniem miedzianych rzeźb zajął się Szymon Forstner. Poświęcenie w obecności cesarzowej Marii Teresy miało miejsce 9 września 1754 roku.Kilka lat później kolumna została ostrzelana i uszkodzona przez wojsko pruskie. Wówczas mieszkańcy miasta osobiście prosili pruskiego generała o zaprzestanie dalszych zniszczeń. Prośba została spełniona, a dzieło ocalone i wkrótce naprawione. Pamiątką po tamtych wydarzeniach jest kula armatnia, która utkwiła w jednej ze ścian.

Na szczycie znajduje się miedziana pozłacana rzeźba Trójcy Świętej, można też na jej trzonie zauważyć rzeźby Archanioła Gabriela i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Podstawa składa się z trzech pięter otoczonych mnóstwem rzeźb i  płaskorzeźb różnych świętych, a wewnątrz znajduje się kaplica.
Kolumna ma 35 metrów wysokości. Stoi na Górnym Rynku. Na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO została wpisana w roku 2000.

środa, 20 czerwca 2018

KAPLICA - POMNIK "MOGIŁA POKOJU" - Czechy

Na Prackim Wzgórzu niedaleko Sławkowa (kiedyś Austerlitz) stoi niezwykły pomnik - kaplica upamiętniająca żołnierzy poległych podczas tej jednej z najstraszniejszych bitew w historii świata. 
W jeden dzień poległo tutaj około 25 tysięcy ludzi, którzy nie mieli ani własnego grobu z imieniem i nazwiskiem, ani miejsca, gdzie można by zaświecić im znicz i się za nich pomodlić. 
Inicjatorem tej niezwykłej budowli był na początku XX wieku morawski ksiądz A. Slovak. Co roku w rocznicę bitwy (2 grudnia 1805) odbywają się tu uroczystości upamiętniające wszystkie ofiary - bez względu na narodowość i bez względu po której stronie wojsk walczyli. 
Kaplicę budowano w latach 1910 - 1912, ale otwarcie miało miejsce w roku 1923. Ma wysokość 26 metrów, na jej szczycie stoi krzyż umiejscowiony na wyobrażeniu kuli ziemskiej. Na bokach budowli stoją rzeźby z tarczami herbowymi Francji, Rosji, Austrii i Moraw. Wmontowane są też tablice pamiątkowe napisane w językach francuskim, niemieckim, rosyjskim i czeskim. 
Niesamowite jest wnętrze pomnika przypominające typową kaplicę pogrzebową. W wielu miejscach porozkładane są wieńce, a w podłodze znajduje się wejście do krypty, gdzie znajdują się szczątki ponad 10 tysięcy ludzi. Kaplica ma doskonałą akustykę. Co ciekawe odprawiane raz na jakiś czas nabożeństwa odbywają się tu nie przy głównym, ale wyłącznie przy bocznych ołtarzach. 
Foto: własne


środa, 13 czerwca 2018

KOLUMNY MOROWE


  
Wznoszenie kolumn morowych stało się bardzo popularne po Soborze Trydenckim (1545-63)głównie w krajach Monarchii habsburskiej. Sporo można ich zobaczyć w Czechach, Austrii, Słowacji, Słowenii, na Węgrzech, ale zdarzają się także u nas zwłaszcza na Śląsku (na przykład w Oleśnie, Raciborzu, Kłodzku). Przeważnie mają kształt wysokiego słupa, na wierzchołku którego stoi figura Matki Boskiej, Świętej Trójcy, albo innego świętego. Czasami są też w formie obelisku. 
Kolumny te stawiano jako wotum wdzięczności za ocalenie życia mieszkańców miasta po przechodzącej w okolicy epidemii. 
Najsłynniejsza na świecie stoi od 1614 roku w Rzymie przy placu Santa Maria Maggiore.

Foto: własne - kolumny Maryjne w Buchlovicach i na Dolnym Rynku w Ołomuńcu

SANKTUARIUM W VELEHRADZIE - CZECHY

To bez wątpienia najważniejsze sanktuarium na Morawach i jedno z najważniejszych dla całej Europy wschodniej. Tu w IX wieku prowadzili swoją działalność misyjną święci bracia Cyryl i Metody, dzięki którym chrześcijaństwo dotarło także na tereny obecnej Polski. 
W 1990 i 1995 roku odwiedził to miejsce  Jan Paweł II.  Jest to jedno z czterech sanktuariów w których święty papież podarował złotą różę (obok Lourdes, Guadalupe i Kalwarii Zebrzydowskiej). 
Celem przybywających tu pielgrzymek nie jest kult ani ważnego obrazu ani figury (jak na przykład w Częstochowie) ale samo miejsce nazywane Morawskim Betlejem, bowiem tu rodziły się początki chrześcijańskiej wiary, ale też pisma i kultury Słowian.
W końcu XII wieku w Velehradzie rozpoczęli swoją działalność cystersi, którzy wybudowali romańsko - gotycką świątynię p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Podczas najazdu husytów w 1421 roku kościół i klasztor zostały spalone i przez półtora wieku nie było środków na ich odbudowanie. Kiedy już kościół zrekonstruowano miały tu miejsce pożary, które ponownie spowodowały zniszczenia.
Obecna bazylika powstała na początku XVIII wieku, choć nie cieszyła się długo przybywającymi tu pątnikami. W 1784 roku cesarz Józef II dokonał kasacji klasztoru i zakazał odbywania pielgrzymek do świętych miejsc. Velehradzki kościół na ponad 100 lat stał się zwykłą świątynią parafialną.
Pod koniec XIX stulecia do Velehradu powrócili zakonnicy, tym razem jezuici, którzy prowadzą w tym miejscu działalność duszpasterską brutalnie przerwaną na pół wieku podczas panującego w kraju komunizmu. 
Kościół ma imponujące dwie wieże, długą przepiękną nawę główną z zachwycającymi freskami, bogato dekorowaną rzeźbami i obrazami (w tym jeden Jana Matejki) Warto zwrócić uwagę na cenną ambonę wykonaną w warsztacie Baltazara Fontany. W prezbiterium znajduje się dziewiętnastowieczny neoromański ołtarz z białego marmuru. Na chórze ozdobą są wspaniałe organy, a za nimi piękny duży witraż. 
Wokół nawy głównej znajduje się wianek 14 kaplic. Prócz tego z boku prezbiterium jest wejście do osobnej kaplicy Matki Jedności Chrześcijańskiej.
Od 1932 roku bazylika jest pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP oraz Cyryla i Metodego.
Foto: własne











wtorek, 12 czerwca 2018

SANKTUARIUM W KRTINACH - Czechy

Krtiny to niewielkie miasto. W przeszłości miejsce to nazywane też było Doliną Chrztów, a nazwa wzięła się stąd, że według wierzeń działali tu w IX wieku święci bracia Cyryl i Metody udzielając ludności pierwszego z sakramentów. Nad okolicą góruje kościół pod wezwaniem Marii Dziewicy. Nie bez powodu mówi się o tym miejscu Perła Moraw. Podobnie jak wiele innych w regionie świątynia jest zbudowana w stylu barokowego gotyku (łączący elementy gotyckie i barokowe). Jej architekturę opracował słynny w okolicy mistrz Jan Błażej Santini - Aichel. Realizacją projektu zajmował się budowniczy z Brna Franciszek Ritz. W ołtarzu głównym stoi koronowana gotycka trzynastowieczna kamienna figura Matki Bożej nazywana Krtińską Madonną, przyciągająca od wieków pielgrzymki.
W świątyni zachwycają wspaniałe freski na suficie namalowane przez artystę z Brna Jana Jerzego Etgensa. Jest też sporo pięknych obrazów i rzeźb wykonanych przez wybitnych malarzy i rzeźbiarzy
Ciekawostką jest fakt, że do XVIII wieku były w tym miejscu dwa inne kościoły. Jeden romański i jeden gotycki. Żaden z nich do naszych czasów się nie uchował. Ten obecny budowano w latach 1728-1750. Ma 65 metrów długości, 35 metrów wysokości i 35 metrów szerokości. Wieża sięga 73 metry. Obok kościoła w krużganku stoi kaplica świętej Anny. Jest tam też kurant mnóstwem powieszonych dzwonków, które wygrywają melodie.
Ruch pątniczy w Krtinach osłabł podobnie jak w wielu innych czeskich sanktuariach za panowania cesarza Józefa II, który wydał zakaz pielgrzymowania do miejsc świętych, a także w czasach komunistycznych. Obecnie sanktuarium jest jednym z najbardziej ulubionych miejsc nowożeńców, którzy wybierają tę świątynię na uroczystość zaślubin.

Foto: własne