niedziela, 31 grudnia 2017

DREWNIANY KOŚCIÓŁ W PONISZOWICACH


Dokładna nazwa tego pięknego zabytku brzmi: kościół p.w. Narodzenia św. Jana Chrzciciela i Matki Boskiej Częstochowskiej. Pochodzi z piętnastego wieku, a znajduje się w niewielkiej wsi Poniszowice w gminie Rudziniec w powiecie gliwickim. Choć jest to cenny zabytek, to jednak niewiele ludzi wie o nim, nawet tych którzy mieszkają całkiem niedaleko, w Gliwicach lub okolicy.
Prowadzą tu szlaki turystyczne czerwony i zielony, a także Szlak Architektury Drewnianej województwa śląskiego. Pierwszy dwunastowieczny kościółek stał w tym miejscu co najmniej od roku 1175 (pierwsza pisemna wzmianka w dokumentach), niestety uległ zniszczeniu i nie zachował się. Ten obecny datowany jest na rok 1499. Niecałe sto lat później wybudowana została dzwonnica, a w 1650 boczna kaplica, której fundatorem był Franciszek Rogojski ze Słupska. W późniejszych latach też były liczne przeróbki - między innymi dobudowano zadaszenia zwane sobotami, podmurowano świątynię, remontowano chór. 
Kościół stoi na niewielkim wzniesieniu, jest orientowany o konstrukcji zrębowej. Prezbiterium jest trójboczne, a nawa kwadratowa. Ozdobą wokół kościoła są wspomniane wcześniej soboty. Dach kryty jest gontem. Wyższy nad nawą i niższy nad prezbiterium. Nad świątynią góruje wieża sygnaturka. 
Wyposażenie jest barokowe i manierystyczne. W ołtarzu głównym przyciąga wzrok obraz Matki Boskiej Częstochowskiej sprowadzony tu w roku 1850, prócz tego są dwa ołtarze boczne z cennymi osiemnastowiecznymi obrazami Zmartwychwstania Pańskiego i świętej Barbary. Organy pochodzą z dziewiętnastego wieku. 
Obok kościoła stoi wspomniana wcześniej drewniana dzwonnica, a w niej umieszczono dzwony, najstarszy z nich pochodzi z szesnastego stulecia. 
Będąc w okolicy warto też zwiedzić położone bardzo niedaleko stąd Pławniowice

Foto: własne





środa, 20 grudnia 2017

KOŚCIÓŁ ŚW. FLORIANA W KRAKOWIE

Jest to uniwersytecka kolegiata stojąca na rogu ulicy Warszawskiej i placu Matejki. Według legendy, kiedy sprowadzano do Polski relikwie św. Floriana męczennika w 1184 roku w tym miejscu stanęły woły wiozące tego świętego i nie chciały ruszyć z miejsca. Wówczas uznano to za znak, by właśnie tu wybudować kościół jego imienia. 
Pierwsza kolegiata została konsekrowana na początku XIII wieku przez ówczesnego biskupa Wincentego Kadłubka, a jednym z jej kanoników (w piętnastym wieku) był święty Jan Kanty. 
Na skutek licznych pożarów, między innymi w czasie oblężenia Krakowa przez Szwedów kościół ulegał zniszczeniu. W XVII wieku konieczna była gruntowna odbudowa, wtedy też świątynia zyskała nowy, istniejący do dzisiaj barokowy kształt. W osiemnastym wieku dobudowano kaplice św. Krzyża i Matki Boskiej Bolesnej, także boczne ołtarze, nadano nowe wyposażenie wnętrza. Po każdej większej przebudowie dokonywano kolejnych konsekracji.
Z historycznych wydarzeń w dziejach kościoła warto wspomnieć, że w roku 1818 tutaj złożono trumnę z ciałem Tadeusza Kościuszki, w roku 1901 odbył się tu ślub Stanisława Wyspiańskiego z Teofilą Pytkówną, a w latach 1949 - 1951 jako wikariusz posługiwał w tutejszej parafii ksiądz Karol Wojtyła - późniejszy papież Jan Paweł II.
W roku 1999 kościołowi świętego Floriana nadano tytuł bazyliki mniejszej, a w roku 2011 tytuł bazyliki kolegiackiej.

Foto: B.G.

środa, 13 grudnia 2017

KAPLICA PAŁACOWA W PŁAWNIOWICACH

Kaplica p.w. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest integralną częścią pałacu. Wybudowana w południowo - zachodnim skrzydle budowli konsekrowana została w roku 1885. Od samego początku służyła nie tylko mieszkańcom rezydencji, ale także ludziom z okolicy. Od 1945 roku pełni rolę świątyni parafialnej w Pławniowicach. Przez pewien czas posługiwali tu ojcowie Kapucyni, a także Augustianie, obecnie pracują tu kapłani diecezjalni. Kaplica ma zaskakująco ładne wnętrze, wystrój późnobarokowy. Zbudowana na planie kwadratu, z emporami (rodzaj balkonu, przeznaczony dla wiernych). Ozdobą jest też sklepienie gwiaździste i krzyżowo - żebrowe. 
Foto: własne

sobota, 2 grudnia 2017

SANKTUARIUM MATKI BOSKIEJ POKORNEJ W RUDACH

Niektórzy mówią Rudy Raciborskie, jednak oficjalnie na mapach ta niewielka  miejscowość pomiędzy Rybnikiem i Gliwicami nazywa się po prostu Rudy.
Cała tutejsza okolica, a dokładniej jej rozwój wiąże się z działalnością zakonu cystersów, którzy zostali tu sprowadzeni z Jędrzejowa w XIII wieku, a kościół konsekrowano w roku 1303. Barokowa kaplica z cudownym obrazem Matki Bożej ozdobionym w 2000 roku papieskimi koronami została wybudowana czterysta lat później.  Zadziwiające jest, że pod typowo barokową osiemnastowieczną fasadą kryje się niesamowite, surowe, gotyckie wnętrze. Największe zniszczenie kościoła dokonało się w roku 1945, kiedy to przechodząca tędy Armia Czerwona celowo zabytek podpaliła. Prace rekonstrukcyjne i renowacyjne trwają tu do dziś. 
Od 1995 roku Rudy są najważniejszym sanktuarium diecezji gliwickiej, a kościół w 2009 roku został uznany jako bazylika mniejsza. 
Trójnawowa świątynia zbudowana jest na planie krzyża łacińskiego. Początkowo bez wieży. Oprócz wspomnianej wyżej kaplicy z cudownym obrazem Matki Bożej obok prezbiterium znajdują się jeszcze dwie - kaplica świętego Krzyża i świętego Jana Nepomucena. We wszystkich kaplicach warto zwrócić uwagę na liczne piękne rzeźby aniołów i świętych. Nad głównym ołtarzem uwagę przyciąga też wspaniały witraż. 
Warto wiedzieć, że w tutejszej bazylice znajdują się relikwie świętego Walentego i świętego Krzyża. 

Z początkiem powstania tutejszego opactwa,  zakonnicy przywieźli ze sobą obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem podarowany przez księcia raciborskiego Kazimierza i jego syna Władysława. Niestety obraz ów zaginął w piętnastym lub szesnastym wieku, a ten obecny jest jego kopią. Ma on wymiary 114 x 73 centymetry. Namalowany został temperą na lipowej desce. Wizerunek był w ciągu wieków kilkakrotnie przemalowywany, choć podobno ten obecny jest  najbardziej zbliżony do pierwowzoru. 
Od samego początku umieszczenia obrazu datuje się w Rudach istnienie kultu Maryjnego. Przybywały tu pielgrzymki nawet z Małopolski i Czech. Jak podają źródła w czasie wojny trzydziestoletniej (1618 - 1648), kiedy wojska protestanckie zbliżały się do klasztoru cystersi wyszli z obrazem przed kościół na procesję. Nad kościołem i klasztorem pojawiła się mgła gęsta, która uniemożliwiła zdobycie opactwa. Kiedy w czasie panowania Prus w XIX wieku nastąpiła sekularyzacja, cysterski klasztor zamieniono w świecką rezydencję ruch pielgrzymkowy osłabł ale nie zaniknął. Kolejnym "znakiem z nieba" był fakt, że w wielkim pożarze w 1945 roku kaplica Maryjna i obraz ocalały mimo spłonięcia kościoła i klasztoru. Lokalne władze kościelne uznały, że miejsce to jest szczególnie przez Maryję wybrane dlatego podniesiono je do rangi sanktuarium.
Wokół kościoła roztacza się piękny park - ulubione miejsce spacerów mieszkańców całej okolicy.

Foto: własne